|
Strona 3 z 5 Grzegorz CzaradzkiDO CZYTELNIKA Nie chcę błahymi bawić twych oczu fraszkami, Najdziesz ich pełno miedzy próznymi frantami. Kallimacha i Koa nie chcę naśladować, Musiałbym tego zasię z Nazonem żałować. Więc lada jaki teraz wyrwant fraszki powie, To sztuka - poważny zwieść rym w statecznym słowie. I te rymy me nie są z jezior Owidowych, Lecz, co zdarzyła Klijo, z źrzódeł Parnasowych, O Bożej Rodzicielce, Niebieskiej Królowej; Słuszna, byś z chęcią czytał o Pannie takowej.
|